Monitoring wizyjny w zabezpieczaniu placówek handlowych

 

Systemy CCTV to współcześnie jedno z podstawowych zabezpieczeń obiektów handlowych i to nie tylko tych największych. A co kryje się za skrótem CCTV? Angielskie określenie Closed Circuit Television, czyli „telewizja obwodu zamkniętego”. Chociaż w Polsce mówimy raczej o „telewizji przemysłowej” albo „systemie monitoringu wizyjnego”. Rzeczywiście jednak chodzi tutaj o telewizję przeznaczoną dla wąskiej i zamkniętej grupy odbiorców, to znaczy osób odpowiadających za bezpieczeństwo danego obiektu.

Dzięki kamerom CCTV dowiemy się o próbach kradzieży towaru, a w czasie, kiedy placówka handlowa jest zamknięta, o próbach włamania. Umożliwi to szybką interwencję funkcjonariuszy ochrony i bezzwłoczne wezwanie policji. Natomiast już po tym, jak dojdzie do zdarzenia, nagrania z monitoringu pomogą w ustaleniu kluczowych informacji, takich jak wygląd (cechy fizyczne, znaki szczególne) złodzieja czy liczba włamywaczy. Szczególnie przydatne okazać się tutaj może nowoczesne oprogramowanie, wspierane sztuczną inteligencją. Pamiętać tylko trzeba, że korzystanie z monitoringu CCTV obwarowane jest przepisami, których w dobie RODO naprawdę nie wolno lekceważyć.

Monitoring wizyjny placówek handlowych a prawo o ochronie danych osobowych

Podstawowym wymogiem dotyczącym korzystania z systemu CCTV w sklepie jest powiadomienie klientów. Co istotne, sama tabliczka z napisem „obiekt monitorowany” nie wystarczy. W dobrze widocznym miejscu powinny znaleźć się informacje o tym, kto administruje nagraniami i w jaki sposób można się z administratorem skontaktować. Wskazać należy również to, jaki obszar podlega obserwacji (oczywiście nielegalne jest montowanie kamer w toaletach czy przebieralniach), oraz jaki jest jej cel. Przy czym celem tym, jak podkreślają eksperci, nie może być np. analiza zachowań konsumenckich umożliwiająca zwiększenie sprzedaży. System monitoringu CCTV służyć powinien wyłącznie ochronie mienia i zapewnieniu bezpieczeństwa.